Archive forMarzec, 2010

Łysienie kobiet, problem społeczny i psychiczny

Podobny problem – odmienne reakcje
Choć od lat uważa się powszechnie, że łysienie to głównie męski problem, moim zdaniem (i chyba nie tylko moim), o wiele bardziej kłopotliwe jest dla kobiet. Nie byłoby tak źle, gdyby chodziło tylko o łysienie typu męskiego, czyli androgenne, te rzadko dotyka kobiet, choć zdarza się i u nich. Kłopot w tym, że łysienie ma sporo różnych odmian. Inaczej przebiegają i inaczej się je leczy. Abstrahując jednak od szczegółów medycznych teorii, trzeba uznać, że jest to dla pań problem bardzo poważny.

Mężczyźni – stosunkowo mały problem

Cóż bowiem grozi mężczyźnie, gdy dotknie go łysienie? Jeśli wiąże się ze stanem zapalnym skóry, to oczywiście trzeba je leczyć. Jednak w kwestii estetycznej nie jest ono tak wielkim ciężarem. Wprawdzie są panie preferujące bujne fryzury u panów, ale są też takie, którym łysienie partnera zupełnie nie przeszkadza, a nawet uznają go za bardziej atrakcyjnego.
Moda na długie włosy u mężczyzn minęła już dawno. Obecnie wielu panów goli głowę, bo uważa, że to podkreśla ich męskość. Kobiety generalnie nie lubią zarówno mężczyzn nieogolonych, jak i takich z bujną fryzurą. Dla przykładu dodam, że sam obcinam się bardzo krotko, a i tak słyszę po dwóch tygodniach od mojej partnerki, że zarosłem i chyba już czas na kolejne obcinanie. No cóż – obcinanie na 4 mm to już za długie włosy?
Ten prosty przykład obrazuje fakt, iż dla mężczyzny zazwyczaj łysienie nie jest problemem społecznym, czy też estetycznym. Są wprawdzie panowie, którzy się tym martwią i nawet kupują preparaty zwalczające łysienie, ale w ich przypadku presja społeczna nie jest tak wielka. Chodzi tu raczej o marzenie o wiecznej młodości, niż o samo łysienie.

Kobiet – ciężar ponad siły

Do tej pory mogliśmy potraktować łysienie względnie lekko. Gdy pojawia się u kobiety, sprawa staje się o wiele bardziej poważna. Nie licząc pewnych subkultur o ograniczonym zasięgu, zwykle uważa się włosy za atrybut kobiecej urody i warunek atrakcyjności. Dla pań łysienie to nie tylko choroba, z którą trzeba walczyć. To zmaganie się z naciskiem społecznym.
Nie muszę chyba nikogo przekonywać, że dla kobiet łysienie jest poważnym problemem społecznym i estetycznym. Bądźmy przez chwilę wobec siebie uczciwi. Najpierw pytanie do mężczyzn. Czy zainteresuje was kobieta, którą dotknęło łysienie? Czy będzie dla was atrakcyjna? Teraz podobne pytanie do kobiet. Czy łysienie nie zburzyłoby wam całego życia, gdyby się pojawiło? Jak czułybyście się patrząc rano w lustro? Co myślałybyście, gdy spoglądałby na was jakiś mężczyzna? Czy możecie w pełni wierzyć zapewnieniom swojego partnera, że nadal jesteście dla niego atrakcyjne?
Nie chcę przez to powiedzieć, że mężczyzna straci zainteresowanie swoją partnerka, gdy dotknie ją łysienie. Zapewne wielu mężczyzn będzie nadal dążyło je gorącą miłością. Jednak w takiej sytuacji o wiele trudniej uwierzyć w tę miłość. Dochodzą do głosu wszystkie nawarstwione przez lata kompleksy. Może nawet pojawić się depresja. Zwykle następuje zamknięcie na wszystkie pozytywne sygnały otoczenia.
To powoduje, że kobiety zwalczające łysienie, często muszą udać się nie tylko po pomoc do dermatologa, ale także do psychologa. Lojalność partnera jest ważna, ale w tym wypadku może nie być wystarczająca. Ostracyzm społeczny będzie się przejawiał w spojrzeniach rzucanych mimowolnie na ulicy.
Bycie innym niż przewidują to społeczne normy jest naprawdę dużym ciężarem. Czasem do spojrzeń mogą dojść nawet głupie uwagi. Napiszę tutaj wprost, że może indywidualnie stać nas na większą wrażliwość, jako grupa jesteśmy bardzo okrutni. Widziałem podobne sceny wystarczająco często, by mieć jakiekolwiek złudzenia.
Na pewno łysienie powoduje swoistą nadwrażliwość na punkcie swojego wyglądu. Wtedy nawet dość niewinne uwagi, które w innym przypadku można zignorować, urastają do niebotycznych rozmiarów. To dodatkowe obciążenie psychiczne obniża skuteczność leczenia. Już dawno dowiedziono, że nastawienie psychiczne ma istotny wpływ na przebieg kuracji i na jej wyniki.

Czy mamy apelować do społeczeństwa?

Cóż można z tym zrobić? Chyba niewiele. Można wprawdzie apelować o większą tolerancję społeczną. Wiadomo jednak, że takie apele skutkują dopiero, gdy powtarza się je przez wiele lat. Czy zdały się na coś apele o tolerancję dla niepełnosprawnych? Skutek jest mizerny. Może mniej kierowców jeździ po pijanemu, bo prowadzi się szeroko zakrojone akcje edukacyjne? Też nie. Apelować trzeba, ale nie liczmy na szybką poprawę sytuacji. Na co więc w tej sytuacji mogą liczyć panie, których dotknęło łysienie? Chyba tylko na własną determinację i siłę psychiczną. No i oczywiście na skuteczność preparatów zwalczających łysienie. Z tym ostatnim jest coraz lepiej. Wzrasta ich skuteczność, a tym samym ryzyko, iż łysienie będzie trwałe, radykalnie się zmniejsza. Tyle można dodać na pociechę.
4,83_S

Komentarze

Zapobieganie łysieniu – jak to zrobić?

Zauważasz u siebie nasilenie wypadania włosów? A może masz takie przypadki w rodzinie, i choć z twoją czupryną wszystko w porządku, wolisz zapobiegać niż leczyć? Niezależnie od tego w jakiej sytuacji jesteś, zapobieganie łysieniu jest ważne dla każdego, bo każdy z nas może się w jakimś momencie życia zetknąć z problemem utraty włosów.

Zapobieganie łysieniu najlepiej zacząć zanim jeszcze pojawi się problem. Co to oznacza? Zdrowe i mocne włosy to przejaw zdrowia całego organizmu, należy więc dbać o siebie. Ważna jest prawidłowa dieta oraz ruch – wówczas krążenie jest lepsze, a komórki lepiej  odżywione. Dzięki temu włosy wyrastają mocniejsze, są lśniące i sprężyste.

Dieta zapobiegająca łysieniu.

Oznacza ona przede wszystkim zdrowe odżywianie się. Włosom, jak i reszcie organizmu, najbardziej szkodzi jedzenie ubogiej w wartości odżywcze przetworzonej żywności, słodyczy, tanich i tłustych wędlin, dań typu fast food. Jadłospis powinien być urozmaicony. Ważne by znalazło się w nim sporo białka, roślinnego i zwierzęcego a także warzywa i owoce oraz węglowodany typu złożonego, do których zaliczamy na przykład kaszę, ryż czy pełnoziarniste pieczywo. Dieta musi zaspokajać też energetyczne potrzeby organizmu; nadmierne ograniczanie liczby spożywanych kalorii może wywołać łysienie. W okresach sezonowego osłabienia, gdy włosy stają się matowe i wyglądają na osłabione warto wzmocnić dietę o takie składniki jak nienasycone kwasy tłuszczowe, które znajdziemy w pestkach, oliwie z oliwek i orzechach. Przyda się też cynk i krzem, znajdziemy te pierwiastki w jajach i wątróbce oraz w otrębach i płatkach owsianych.

Masuj, szczotkuj, wzmacniaj

Skóra głowy potrzebuje tak samo dużo uwagi jak same włosy. Przede wszystkim powinna być dotleniona. Szkodzi jej częste noszenie obcisłych czapek ( z wyjątkiem zimy, gdy chronią przed mrozem), sztucznych peruk itp. Warto codziennie poświęcić kilka chwil na masaż. To przede wszystkim świetny relaks po trudnym dniu, ale też recepta na zapobieganie łysieniu. Dzięki masażowi krążenie poprawia się, a komórki i mieszki włosowe są lepiej odżywione. Warto wrócić też do dawnego kobiecego rytuału jakim było codzienne wieczorne szczotkowanie włosów. Służy do tego miękka włosiana szczotka, najlepiej z naturalnego włosia. Takie szczotkowanie pozwala oczyścić skórę głowy ze złuszczających się komórek naskórka, kurzu i zanieczyszczeń, jakie zbierają się przez cały dzień, a także pełni funkcję masażu. Można sięgnąć też do domowych recept na zapobieganie łysieniu. Jedną z nich jest wmasowywanie w skórę głowy soku z czarnej rzepy.  To naturalna i sprawdzona metoda.

Suplementy diety na piękne włosy

W zapobieganiu łysieniu przydatna może się też okazać suplementacja. W okresach sezonowych przesileń, a więc jesienią i wiosną warto sięgnąć po preparaty witaminowe, na przykład Juicy Rite. Pozwoli on uzupełnić niedobory witamin. Można sięgnąć też po suplementy działające wzmacniająco na włosy. Należy do nich na przykład Provillus przeznaczony specjalnie dla kobiet i hamujący wypadanie włosów.

Wybierz dobry szampon

Kosmetyki, jakich używamy do codziennej pielęgnacji włosów mają duży wpływ na ich stan. Powinny być starannie wybrane. Unikaj tanich i popularnych. Lepiej zdecydować się na wysokiej klasy kosmetyk; te profesjonalne są znacznie silniej skoncentrowane, a przez to wielokrotnie wydajniejsze od tańszych, a więc różnica w cenie nie będzie tak wielka w ostatecznym rozrachunku. Warto postawić na kosmetyk nowoczesny, na przykład szampon Revita, który dzięki technologii nanosomowej pomaga zapobiegać łysieniu i hamuje wypadanie włosów. Ważna jest też technika mycia: delikatne wmasowanie szamponu i staranne spłukanie ciepłą, nie za gorącą wodą. Lepiej unikać też polewania głowy lodowatym strumieniem, choć chłodny prysznic na zakończenie mycia pozwoli domknąć łuski włosów otwarte pod wpływem ciepła i nada włosom połysk.

3,91k

Komentarze

NR-08 nowy środek na porost włosów

NR-08 produkt Polaris Labs nie jest całkiem nowym pomysłem. Jego receptura pokrywa się z NR-07, a jedyną różnicą jest to, że w NR-08 zwiększono dawkę minoxidilu aż do 7%. Przypomnijmy, że w NR-07 jest go o 2% mniej. Czy to może oznaczać, że NR-08 stanie się preparatem przełomowym w leczeniu łysienia? Przypomnijmy, że przełomowy był już jego poprzednik, oparty na technologii liposferowej, ze składnikami, które wzajemnie wzmacniały swoje działanie, radzący sobie z łysieniem na czubku głowy i w okolicy skroniowo – czołowej. Czy większe stężenie minoxidilu w NR-08 może jeszcze wzmocnić działanie preparatu?

Przypomnijmy sobie, czym jest minoxidil

To lek znany od lat siedemdziesiątych. Początkowo wykorzystywano go jedynie w leczeniu nadciśnienia. Podawano go doustnie pacjentom cierpiącym na tę dolegliwość. Po pewnym czasie stosowania leku okazało się jednak, że pacjentom zaczęły obficiej rosnąć włosy. Postanowiono więc wykorzystać te zaskakujące właściwości leku i zastosować go w preparatach na porost włosów.
Minoxidil wydatnie poprawia ukrwienie mieszków włosowych poprzez usprawnienie działania tzw. kanałów potasowych, które odpowiadają za transport składników odżywczych do mieszka. Lepiej odżywione mieszki funkcjonują efektywniej i sprawniej. Skróceniu ulega faza spoczynku włosa, natomiast wydłuża się faza jego wzrostu. Wzmocnione i lepiej ukrwione (oraz odżywione) mieszki nie poddają się procesowi degradacji, tzw. miniaturyzacji i łysienie ustaje, a z czasem dochodzi nawet do regeneracji mieszków. Minoxidil działa tym lepiej im wcześniej zostanie zastosowany. Jedyną niedogodnością związaną z kuracją jest to, że lek trzeba stosować nieprzerwanie. Odstawienie minoxidilu skutkuje nawrotem łysienia.
Najczęściej preparaty na łysienie zawierają jedynie 2% minoxidilu, znacznie skuteczniejsze są preparaty pięcioprocentowe – a takim jest NR-07, należy uznać, że jeszcze większa koncentracja leku przyczyni się do większej poprawy stanu mieszków włosowych i włosów, aczkolwiek pamiętajmy, żeby nie przesadzać. Jeśli środki na porost włosów z mniejszą ilością minoxidilu działają nie ma sensu stosować preparatów mocniejszych. Jeśli nie działają – wtedy warto zastanowić się nad zmianą preparatu. NR-08 jest jedną z najlepszych opcji, podobnie zresztą jak jego poprzednik. Ich moc tkwi w składzie i technologii.

Aktywne składniki NR-08

Skład NR-08 został na tyle dobrze dopracowany, że wszystkie składniki preparatu współgrają ze sobą idealnie wzmacniając swoje działanie. Dla poprawy skuteczności minoxidilu dodano do NR-08 środek o nazwie adenozyna, który zwiększa przyswajalność tego najważniejszego składnika.
Oprócz adenozyny w NR-08 znajdziemy coś na łysienie czołowo-skroniowe – jest to polifenol jabłkowy, oraz inhibitory enzymu przyczyniającego się do powstawania łysienia (5 alfa reduktaza) i DHT (dihydrotestosteron), który jest pochodną testosteronu tworzącą się pod wpływem enzymu.

Witaminy i minerały w NR-08

Biotyna, retinol i dodatkowo wspomagają działanie pozostałych składników, ale też wykazują bardzo pozytywny wpływ na kondycję skóry i włosów, oraz oczywiście mieszków włosowych. Biotyna to witamina B7, retinol to jedna z form witaminy A, natomiast lizyna jest aminokwasem – budulcem włosów.

Czy warto wypróbować NR-08?

NR-08 to preparat – odpowiedź na potrzeby wszystkich tych osób, które nie mogą poradzić sobie z łysieniem przy pomocy innych środków. Co prawda wiele niepowodzeń jest skutkiem popełnianych błędów (zaniedbań i nieregularnego stosowania preparatów nie mówiąc już o ich odstawieniu lub rozpoczęciu leczenia z chwilą gdy łysienie jest już bardzo zaawansowane), a błędy takie trudno naprawić i skorygować, bo czas działa na niekorzyść włosów, niemniej jednak zastosowanie NR-08 może okazać się przysłowiowym strzałem w dziesiątkę.
Pamiętajmy, że w leczeniu łysienia liczy się czas reakcji, z drugiej strony – ważny jest też dobór środków. Silniejszy preparat może, i powinien, zadziałać skuteczniej. Reszta, tj. zachowanie ciągłości leczenia, należy do nas.
4,0

Komentarze