Minoxidil w leczeniu łysienia
Minoxidil jest jednym z najpopularniejszych leków na łysienie. Nie stosuje się go w czystej postaci, ale znajdziecie go w większości preparatów stosowanych współcześnie i używanych na przestrzeni wielu lat wstecz. No dobrze, stwierdzicie, po co wciąż się o nim mówi i pisze skoro jak dotąd ten niby uniwersalny i niby skuteczny lek nie poradził sobie z łysieniem. W dalszym ciągu zdecydowana większość mężczyzn łysieje, a problem nadmiernego wypadania włosów nie omija również kobiet.
Cóż, skuteczność skuteczności nie równa i wszystko zależy od tego, jakich spodziewamy się efektów. Faktem jest, że środka który raz na zawsze pozwoliłby się uporać z łysieniem jak dotąd nie wynaleziono, ale nie można na tej podstawie negować skuteczności znanych i stosowanych leków. Minoxidil jest skuteczny choć to dość przewrotna skuteczność.
Dlaczego przewrotna? Dlatego, że nie zawsze osiąga ten sam poziom, a reakcje na lek są dość zindywidualizowane przy czym na intensywność leczenia i jego efektywność wpływa zbyt wiele czynników by można mówić autorytatywnie o tym, że za porażkę (bądź ewentualne sukcesy) zawsze odpowiada minoxidil.
Skuteczność minoxidilu
Zależy na pewno od tego, jak wrażliwe są mieszki włosowe i jak bardzo podatne na działanie DHT. Wrażliwość mieszków warunkuje generalnie męską podatność na łysienie, ale łysienie może mieć różne oblicza – czasem przebiega bardzo łagodnie – należy więc przypuszczać, że to wtedy minoxidil poradzi sobie najlepiej.
Prawdę mówiąc minoxidil najlepiej radzi sobie nie tyle w leczeniu łysienia co można by zrozumieć jako odbudowę włosów, ile w jego powstrzymywaniu. Stosując minoxidili raczej nikt nie powinien liczyć na to, że już utracone włosy odrosną. Można natomiast spodziewać się, że kolejne włosy już nie wypadną – i to akurat jest bardzo możliwe z bardzo dużą dozą prawdopodobieństwa.
Minoxidil, pomimo dość długiej i nie zawsze błyskotliwej kariery wciąż jednak pozostaje jednym z najskuteczniejszych o ile nie najskuteczniejszym lekiem na łysienie. Wygląda na to, że musimy się z tym pogodzić.
No related posts.
